Skup miodu
 
Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) w Bydgoszczy w październiku zablokowała wprowadzenie na rynek gigantycznej partii miodu importowanego z Chin – mowa o aż 43,5 tony!

zablokowany import miodu
Zdjęcie poglądowe. Fot. Freepik (zdjęcie wygenerowano przy użyciu AI)

43,5 tony chińskiego miodu zatrzymano na granicy

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) w Bydgoszczy w październiku zablokowała wprowadzenie na rynek gigantycznej partii miodu importowanego z Chin – mowa o aż 43,5 tony!

Podejrzany zapach i smak

Powodem natychmiastowego wstrzymania dystrybucji były niewłaściwe cechy organoleptyczne produktu. Funkcjonariusze IJHARS, kierując się zmysłami, uznali, że zapach i smak importowanego miodu są obce i nietypowe dla tego naturalnego produktu. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności, co oznacza, że całe 43,5 tony nie trafiło do sprzedaży w Polsce.

To kluczowe działanie Inspekcji ma na celu ochronę konsumentów przed żywnością niespełniającą norm jakościowych. W dobie masowego importu i problemów z fałszowaniem miodu takie interwencje są niezwykle ważne dla utrzymania zaufania do produktu i promowania miodu polskiego, którego jakość i pochodzenie są pewne.

Pamiętajmy: kupowanie miodu od lokalnych, sprawdzonych pszczelarzy to najlepsza gwarancja smaku, jakości i wsparcia dla rodzimej gospodarki pasiecznej!


Oprac. Teresa Kobiałka

Żródło: www.farmer.pl



 Zamów prenumeratę czasopisma "Pasieka"

z Polski


Zapamiętaj

z Polski